![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
jacaranda 1 Tonę w nadzmiarze sposobu odtwarzania postaci. Powstaje swiat, a Ty kreujesz wyżej niż możesz. Brak mi powietrza, a Ty oddychasz moim życiem. Zmyślasz interpretacje, którymi mnie nadinterpretujesz... Ostentacyjnie ukazujesz myślenie, którym chcesz promieniowac ze wszystkich stron. Uciekasz od kanonów. Uciekasz od wartości. Samostanowienie w twoim świetle przewyzsza gory. Suwerennośc niczym chłodna... a jednak grzeje! Bezład w stosunku do mnie... Krzyczysz, a ja nie mam na to wpływu. Nie mam, bo pokazujesz jak dobrze myślisz. Skromnosc...fałszywa skromnosc To pruderyjne fikcje! Myśli wyciete z wulgarnego pożycia. Budowanie w twojej głowie(...)a po czasie... po śmierci wiesz ile znaczysz dla sławy, bo jestem fajny, bo wkoncu coś znoszę. Czarną cagła bijesz mury. Zabijasz! To ja cecha charakteru i przymiot ciała nietolerowanego. Ja czuje... Ja deliberuje... Ja ociekam rządzą! Ja jestem tym bogaczem, gdzie poprzeczka jest wyżej niż siegasz. Tracisz włąsne spożytkowanie. Pragnienia gina!Topisz świat! Prestiż zanika... Korygujesz mnie ja ogół, ale to zbyt pewny krok, aby się odwrócic. Oczy zapadniete... odgłos łez Manifestujesz piszac sobie na twarzy 'ujawnienie' Zahamowanie czynności psychicznej spowoduje, ze zrozumiesz. Spowoduje, ze otworzysz i ograniczysz! Zrozumiesz, ze to ja jestem milionerem pragnacym zagłady Zagłady ludzkosci (...) Panowanie i przekazania stopnia zlania sie z rzeczywistoscia. 'Daj Pan wiadro, bede rzygać' *** (4-04-2005 8:47) zajebisty mialas opis wczoraj Karola (4-04-2005 8:47) ? *** (4-04-2005 8:47) ten o seksie Karola (4-04-2005 8:47) co w tym zajebistego? Karola (4-04-2005 8:47) daj spokoj *** (4-04-2005 8:48) fajny status nie gadaj Karola (4-04-2005 8:49) hahahaha Karola (4-04-2005 8:49) no co Ty... *** (4-04-2005 8:50) nooo Karola (4-04-2005 8:51) dobra... dzieki:| uuuuuuuuuuudaje, ze płyne po wierzchołkach fal. 2005-04-06 15:18:08 skomentuj (6) nie grubość nie długość ale figlarność o sztuce koczania znaczy Okres buntu przeszedł-tak myśle, nie buntuje sie! brak ocpji ' fakaj system' Frytki po 00:00 robiłam dawno- oj daaawno. Myśle... mówię. Staram sie zbierać fundusze na szczytne cele. Dawno nie słyszałam zwrotu:' Wydaje mi sie czy Ty marudzisz?'- zkądże! 'Zmotywowana do prudryjnych działan' I nie ma mowy o zwroceniu uwagi typu:' nie kop go... to tylko pies!' Brak przerazajacych mysli o ścieciu włosów. Skończyła sie promocja w Poznaniu na powiekszanie usty. O rozwydrzonych 13 mysle- tez kiedys taka była... to nie śmieszne! Nie pozbywam sie obcasów w sposób wulgarny. Wiecej czasu poświecam na wazniejsze rzeczy/sprawy/ sytuacje. Skrupulatnie organizuje sobie czas, ale nadal wydłubuje rodzynki z sernika. 2005-03-08 21:41:15 skomentuj (8) a wtedy po ziemi stąpały ideały. no jak to możliwe? nie mam na co narzekac. źle nie jest. Stan wyzwoleńczy jest bliski i pierdolic przeszłosc-to niewazne. 2005-02-21 11:47:16 skomentuj (4) D: Na ziemie aktualnie nie spada zaden meteoryt, wszyscy terrorysci jeszcze nie zdazyli przekroczyc granic polski, jak do tej pory zaden z samochodow stojacych przed moim domem nie wybuchl. Nie mam powodow do wstrzymywania wesolosci. 2004-12-22 23:34:00 skomentuj (9) smutno Nie daj mi towrzyć! Nie daj mi sobie ubzdurac! Nie daj wymyślac! Odsuń sie ode mnie... teraz sie odsuń... Nie chce Twojego szczęscia, które stworzyłes wokół mnie wcale tego nei wiedząc. Nie wiedziałeś-nie chciałeś. A ja?? Pomyśl i nie rób! Nie daj do cholery tworzyć! Nie chce sztuki, talentu, mysli, ktore kręcą sie tylko wokoł Ciebie! To złe! Daj mi złapać oddech, odetchnąc, odpłynąć Lituj sie! Albo... albo kochaj... kochaj mnie cała-poprostu... to tylko JA... i małe wyobrażenie najcudowniejszej bajki mojego życia, która sama chcę napisać. 2004-12-10 12:30:54 skomentuj (4) cannabis 'no jak to Ci wpadł telefon do wiadra z woda?' No jak to mozliwe?!?! Przez pewien czas chciałam wymyslec jakis wytłumaczalny i w miare normalne wytłumaczenie- Nie wyszło. Teraz. Telefon mój były został brutalnie wyprany. Był w pralce ponad godzine. No jak to możliwe?!?! 2004-12-05 10:23:21 skomentuj (5) nie ma dotykania Przesyt! Wielki przesyt-ogromne wielosłowie. Wczoraj. Wczoraj... być moze, że z abardzo ambitnie, zbyt kreatywnie, ale jednak...jednak przerosła ta myśl. Snute plany-'dzisiaj będę udawać batmana'.Z jakby wypisanym słowem na czole:'Będę i chcę'. Nastepuje chora konfabulacja i dalej niszczace plany ratowania siebie i świata. Głupie afazje, bo jak to,że niby rozpocząć taktyke? Bez skrupółów, bez konsekwencji... bez broni!. Jaby w całe moje życie wpleśc rzekę, przy której aktualnie siedzę i chce odkryc plan działania. W rzece pełno pirani, które gryzą... kąsają, powodując rany-głębokie rany. A ja tylko siedzę... otacza mnie szary, ciemny widok. Wszedzie zakrwawione bandaze, a mi już nie starcza siły na kolejne opatrunki.Mogę tylko nie zwracać uwagi na nie... są zbyt obszerne i zbyt szkodliwe, aby nastąpił ich deficyt. To te przeszkody... cholerne przeszkody, które coraz bardziej dają sie dostrzec i odpowiednio zinterpretowac. Wystarczy, ze pokarze sie z drugiej strony- ze strony, ktorej nie da sie zrealizowac i w pełni zrozumiec. ZDECYDOWANIE! Uzyje swojej super, niezagadnionej siły!Uratuje... niech tylko znajde czym. Wchodzac do pokoju wiedze zielen i biel. Tylko ten pył unoszacy sie w powietrzu. Jest w buzi... oczy puchną, pieką. Skonczcie, prosze! A w drugim nie mogę sie odnalezc. Wszystko na wszystkim i wszyscy na wszystkich. Odwracajac sie, badz stojac widze nie to samo. Zmiana jest... co chwile donoszac nawet cos od siebie, obracajac atmosfere, klimat, odnośniki do mnie-mojej osoby.Potrzebuje nowosci, innych niz poprzednich kanonów, w ktorych znowu bede mogła poczuc ten stary wazny dla mnie stan, ale zeby to było inne miejsce, ktorego nie znam. Jak to 'zmuś sie'?? Jak to 'zmusiłam sie!'Czemu ja tego nie moge dobrze pojąc! Nawet nie wiem czy chce?Wiem, ze to chce, ze chce sie zdecydowac i miec.'Entliczek pentliczek [...] na kogo wypadnie na tego bec'Cholera! Nie chce traktowac przyszłosci jak gre... wyliczanke! Chce czuc i posiadac. Tylko mysli/obrazy pojawiajace sie we snie potrafia mnie w pewien specyficzny, inny sposob 'zaspokoic'...to szczescie i... spełnienie. Lubie-chce-'zmuś sie'nie moge. Nie moge poczuc tego w odpowiednim czasie. Zrozumiec, ze to własnie wtedy moje mysli, odczucia beda dokładnie sprecyzowane.Całe moje zachowanie bedzie proste i nikłe, a zarazem krete-uliczki beda zrozumiałe przede wszystkim dla mnie. Miec siłe, zadze, plany, mysli. O Boze! Jakbym tego chciała, albo poprostu byc człowiekiem innym, niezrozumiałym bez innych pełnych fantazji odczuc. Z drugiej strony patrzac zaczynam dostrzegac te barwy, ktore moga dac mi satysfakcje, radosc, pozytywne myslenia, rozkosz. To tylko takie głupie marginesowe spostrzezenie. Trud w wyobrazeniu, polozeniu, klasyfikacji. 'Krzycz!'-Chce krzyczec tak swobodnie, bezbolesnie, bezwstydnie. Tylko w myslach, roznych kwestiach, kanonach mniej zrozumiałych, akurat to znajduje i wiem jakie to ma wyobrazenie.Tak szybko ucieka... nie moge połapac sie w czasie!Ulatuje jak przez palce...ucieka... ulatnia sie! Tylko sceny powyrywane z dnia poprzedniego lub ówczesnego. Odnajdz sie do cholery! Zrozum dobre plany, miłe, satysfakcjonujace, a tylko to rozgoryczenie i zdegustowanie. Infantylizm bije! Bije cała siła i wszystkimi stronami. Boli! Prostota, debilizm!Pomyśl tylko jak może byc, a cze bedzie? Znowu... nie! Znowu powraca ten dzien... wiedz, ze to Twoja wyymaginowana fantazja i chore bzdury, przeciez chcesz!przeciez mowisz, marudzisz! Gdy tylko mam w rekach to upuszczam... wiem, ze to za szare...'to nie to' za szare, zbyt czarne, ponure i bez broni! bez racjonalizmu (!) kwestii niezwykle powyginanych. 'Krzycz!'Wyjdzie z Ciebie całe sfrustrowanie i niepoztywna magia, ktora sobie ubzdurałam. Pozbyc sie tylko tego złego, niezrozumiałego, niemagicznego. Ta bzdura! Unikać jej! Wyeliminowac-zdyskwalifikowac... i pusta radosc-fałszywa radosc pokazywana z zewnatrz! A w środku?? co?? kretactwo i ucieczka przed samym soba. Walka! Bij! Wygraj, a nie bedzie konfabulacji... afazji. Tylko łagodna nutka muzyki. Nie che utorzsamiania. 'Ratuje świat', a to takie egoistyczne... wszystko wokol mnie i Ciebie!Pomyślmy! Zróbmy to! Nie bedzie nic... biel jak w pokoju tylko posmak melodii i ten cholerny zapach wanilii. Otworze okno-ucieknę. Szalej!-to lubię. Nie myśl o tym-to chcę. Zaczaruj-dokonane. A teraz powiedz co robisz?- Ratuję Świat. 2004-11-30 18:02:55 skomentuj (4) |